IndeksFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 José Manuel Rodríguez Verdugo.

Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: José Manuel Rodríguez Verdugo.   Wto Sie 20, 2013 11:56 am

Mam nadzieję, że można już pisać ._.
-
Pierwszym, co może się rzucić w oczy po przejściu przez zupełnie normalne drzwi, jest wszechobecny kolor zielony. Jose wolałby, żeby chociażby ściany były niebieskie, ale nie, powiedzieli mu, że zielony kolor bardziej jest bardziej odstresowujący, a błękit tylko by go przygnębiał. I tak to się stało, że przez wystrój własnego pokoju Chilijczyk znienawidził zieloną barwę. Bywa, ale dość już o tym. Kolejnym zastanawiającym faktem może się okazać praktycznie brak osobistych przedmiotów, które mogłyby świadczyć o tym, że w pomieszczeniu ktoś mieszka. Jakieś zdjęcia, plakat zawieszony nad łóżkiem, cokolwiek... Nie, nic z tego. Panuje tak perfekcyjny porządek, że aż jest to niepokojące. Na środku stoi proste, jednoosobowe łóżko (pościelone na zielono, a jakże), a obok niego mała szafka nocna zajęta jedynie przez lampkę. Po prawej stoi średniej wielkości szafa, wypełniona ubraniami jedynie w małej części, po lewej półka z jakimiś książkami, których Jose i tak nie czyta. No, może z wyjątkiem dużego atlasu o Kosmosie, który jest przez niego przeglądany niemalże codziennie. Oprócz tego w pomieszczeniu znaleźć można biurko z szufladą wypełnioną jakimiś kartkami i przyborami do pisania, które Chilijczyk regularnie zapełnia „spostrzeżeniami o spisku”. Obrotowe krzesło przesunął pod okno, pod którym spędza bardzo dużo czasu, wyglądając na świat, który jest dla niego zakazany.
Powrót do góry Go down
 
José Manuel Rodríguez Verdugo.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Drugie piętro-
Skocz do: