IndeksFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 A może by tak... pytanie do publiczności?

Go down 
AutorWiadomość
Islandia

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 08/03/2014

PisanieTemat: A może by tak... pytanie do publiczności?   Pon Mar 10, 2014 8:27 pm

Od zawsze chodziły słuchy, że jestem uosobieniem wielorako pojmowanej subtelności, więc i tutaj nie będę jej żałować. Pytanie kieruję do użytkowników Danii i Norwegii.

*Staje na taborecie*
Czy tutaj nordycka piątka to najdziwniejsze rodzeństwo na świecie, czy raczej gramy w stylu: "o mój Boże, pierwszy raz cię widzę na oczy"? xD
Nie ma to jak zatrzymać się w karcie postaci na relacjach z rodziną.
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 61
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: A może by tak... pytanie do publiczności?   Pon Mar 10, 2014 10:36 pm

W mojej karcie mam zapis: "Wie, że ma braci. Starsi go irytują, młodszy jest oczkiem w głowie, przynajmniej tak długo, jak Askel mógł o niego dbać", ale niczego nie narzucam. Z Danem już gramy tak, jakby się nie znali wcześniej.
Ale zawsze możemy coś ustalić i ewentualnie zmienić relacje za zgodą administracji.
Powrót do góry Go down
Islandia

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 08/03/2014

PisanieTemat: Re: A może by tak... pytanie do publiczności?   Pon Mar 10, 2014 10:57 pm

Mówiąc szczerze, i ja nie chcę nikomu nic narzucać. Obie karty - Duńczyka i Norwega - są mi znane. Dlatego też pojawiło się moje pytanie.

Na początku nasunęła mi się koncepcja adopcji Emila przez rodziców Askela. Mimo wszystko priorytetem pozostaje dla mnie zachowanie islandzkich korzeni postaci. Jednak wtedy zagadką pozostaje kwestia ewentualnych kontaktów z Matthiasem.

O ile pojawią się chęci - i zgoda administracji - wszystko można ustalić. Osobiście lubię specyficzną atmosferę braterskości, jaka panuje w granicach nordyckiej piątki. xD

Wolę się jednak upewnić czy w ogóle może być mowa o zaistnieniu Emila w relacjach. Bo oboje wspominacie w kartach o braciach, ale może wolelibyście pozostawić enigmatyczną notę bez zmian~ Zapewniam, że nie będzie w tym nic złego.
Powrót do góry Go down
Dania

avatar

Liczba postów : 39
Join date : 27/01/2014

PisanieTemat: Re: A może by tak... pytanie do publiczności?   Pon Mar 10, 2014 11:34 pm

Matthias jest kompletnym idiotą z cholerną sklerozą. Fakt faktem, że pamięta o istnieniu braci, lecz żadnych konkretów. Gdyby zgrabnie nagiąć temat, zarówno Norłej, Isiek jak i Dan mogliby zawiązać więzy rodzinne. Ja jestem jak najbardziej za, ale jeżeli wyjdzie, że się nie kochamy i wgl, to też się nie pogniewam. XD w końcu wszystko możemy zwalić na chorobę postaci, prawda? ;d decyzja należy do was, kochane nordyki, bo Matt daje okejkę. C:
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 61
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: A może by tak... pytanie do publiczności?   Wto Mar 11, 2014 8:24 am

Mój Nor ma lekki autyzm, więc i tak żyje w swoim świecie, mógł Dana nie poznać lub po prostu nie przywiązać wagi do tego, że Matt to jego brat. Isia jednak w ten sposób by nie przegapił, a sam widok młodszego może sprawić, że "przypomni" sobie też o Danii.
Ja też jestem jak najbardziej na tak.
Powrót do góry Go down
Islandia

avatar

Liczba postów : 17
Join date : 08/03/2014

PisanieTemat: Re: A może by tak... pytanie do publiczności?   Wto Mar 11, 2014 6:58 pm

Oke, rozumiem. Po jednej stronie mamy Duńczyka, który mógłby przegapić moment zaistnienia w rodzinnym domu braci, a po drugiej Norwega, który zapewne nawet nie zanotował, kiedy zmienił miejsce zamieszkania. Hej, to może wypalić. xD

Chyba mam pewien pomysł. Trochę naciągany, ale do serii Niefortunnych Zdarzeń jeszcze mu daleko. Załóżmy, że Askel i Emil mają jedną matkę, a różnych ojców. Przy czym ich rodzicielka to siostra mamy Matthiasa. W ten sposób połączylibyśmy pokrewieństwem drugiej linii Norwega i Duńczyka, a z Islandczykiem zachowaliśmy zgodność krwi. W dodatku każda z postaci zachowa własne nazwisko figurujące pod obrazkiem. Dalej przeszlibyśmy do smutnej i traumatycznej części ich dzieciństwa, w której Emil traci prawnego opiekuna na wskutek wypadku samochodowego czy pożaru, whatevah i trafia do kochanej rodziny Evensen. Tutaj dolalibyśmy do historii dramatyczne problemy rodziców Askela i voilà, mamy rozwód, matkę w ciężkiej depresji i rodzinę Duńczyka, państwo Køhler, którzy dostają w spadku dwójkę specyficznych dzieciaków. W ten sposób zlepiliśmy całą trójkę pod jednym dachem.
Dokładając do tego fakt, że Matthias w międzyczasie wlewał w siebie hektolitry alkoholu, Askel żył w swoim własnym świecie, a Emila i tak częściej można by spotkać poza domem - otrzymujemy rozluźnione relacje rodzinne. Praktycznie spotykaliby się co najwyżej wieczorami, nawiązywali krótkie, zdawkowe rozmowy i z wolna się do siebie przyzwyczajali. A potem, no wiecie.
Psychiatryk.

*Mistrz teorii spiskowych*
To taka moja wizja. Może macie inną?
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 61
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: A może by tak... pytanie do publiczności?   Sro Mar 12, 2014 9:19 am

Wnioskuję za tym, żeby opiekuna Isia zeżarły trolle albo ewentualnie renifery/pijane szwedzkie łosie. Wypadki i pożary są mainstreamowe.

Historia to tragiczne nagromadzenie złych zdarzeń, aż nieprawdopodobne. I jestem na tak. Państwo Kohler nie wytrzymali z taką trójką pod dachem i aż wysłali ich do psychiatryka, co? Poczekajmy jeszcze na Szweda, haha, będzie czwarty w kolekcji.
Powrót do góry Go down
Dania

avatar

Liczba postów : 39
Join date : 27/01/2014

PisanieTemat: Re: A może by tak... pytanie do publiczności?   Sro Mar 12, 2014 10:06 am

*ociera łezkę kręcącą się w oku* Dan jest dumny z twojego niecnego planu. Możesz zostać politykiem, nadasz się.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: A może by tak... pytanie do publiczności?   

Powrót do góry Go down
 
A może by tak... pytanie do publiczności?
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Powiedz coś o sobie
» Pytanie do postaci.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Takie tam...-
Skocz do: