IndeksFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Hol

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Polska
Niedotykajka
avatar

Liczba postów : 55
Join date : 12/08/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Sob Lut 01, 2014 8:38 pm

Prychnął, gdy zobaczył swojego lekarza, ten człowiek stanowczo działał mu na nerwy. Rzucił mu krzywe spojrzenie, a schowane w kieszeniach dłonie zacisnął w pięści.
- Nic nie robimy, totalnie po prostu rozmawiamy. Już nawet tego nie mogę robić? - skrzywił się nieładnie. - Totalnie to, co ja i Askel chcemy robić, to nasza sprawa, a nie twoja. A jak już jesteś tak wścibski i musisz wiedzieć, to po prostu chcemy iść razem poczytać książki - wymyślił na poczekaniu jakiekolwiek łgarstwo. - Wiesz, totalnie z nim mogę, bo on mi nie przeszkadza, nie to co ty. A czemu wieczorem? Bo niedługo totalnie jest obiad i nie zdążymy nic przeczytać. Chodź Askel, idziemy, nie ma co tracić czasu na rozmowę z nim.
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 61
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Sob Lut 01, 2014 8:52 pm

Pojawienie się lekarza - a przynajmniej Askel tak sądził, nie znał wszystkich, ale tego kojarzył z widzenia - speszyło go i sprawiło, że jednak stracił ochotę na ucieczkę, czy też zrozumiał, że nie ma ona sensu. Jak miałby uciec, skoro tracił werwę tuż po pojawieniu się pierwszej przeszkody?
Spoglądał to na lekarza, to na Feliksa, nie odzywając się nawet słowem. Dopiero po dłuższej chwili zrozumiał, że Felek kłamie, by nie mieli kłopotów większych, niż mają. Nie czuł się komfortowo z myślą, że gdyby prawda wyszła na jaw, to nie on, pomysłodawca całej akcji, miałby największy problem.
O ile wcześniej wydawał się obojętny, teraz przygasł znacząco.
Powrót do góry Go down
Francja

avatar

Liczba postów : 60
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Sob Lut 01, 2014 8:57 pm

- Też się cieszę, że cię widzę, Feliks. - powiedział troche zgryźliwie i oparł rece na biodrach - Na pewno się już za mną stęskniłeś, co? Dawno się nie widzieliśmy. I tak... Książki - uśmiechnął się pod nosem - Lepszej wymòwki nie mogłeś wymyślić? Po co mielibyście rozmawiać o tym tak, żeby nikt nie słyszał. Myślicie że to nie wygląda podejrzanie? - pokręcił głową - Mylicie się. I ja po prostu czuję, że coś jest nie tak. Już ja wiem co ty potrafisz wymyślić - spojrzał uważnie na blondyna - Czekam na jakieś lepsze wytłumaczenie, bo to nie brzmi zbyt wiarygodnie. No dalej, popisz się kreatywnością.. - spojrzał na drugiego chłopaka - Może ty się wypowiesz?
Powrót do góry Go down
Polska
Niedotykajka
avatar

Liczba postów : 55
Join date : 12/08/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Sob Lut 01, 2014 9:05 pm

- Świetnie, że oskarżasz zupełnie bezpodstawnie pacjentów. Totalnie gratuluję. A nie pomyślałeś, że to po to, żeby ktoś taki jak ty się nie przypieprzył? Ech, cholera jasna, mam cię już dość. Chyba naprawdę poproszę ordynatora, żeby zmienił mi lekarza, nie chcę, żeby leczył mnie ktoś, kto zupełnie bezpodstawnie mnie oskarża - spojrzał na Norwega i zmarszczył brwi. - Totalnie coś tak posmutniał? Nie martw się tym dupkiem. Mówiłem ci, że się przyczepi, jak będę chciał cokolwiek robić. Nie powinieneś się nim przejmować, bez względu na to, co on powie, pójdę z tobą czytać. Obiecałem przecież, nie?
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 61
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Sob Lut 01, 2014 9:38 pm

Askel czuł się osaczony.
Z jednej strony Feliks się bronił, z drugiej lekarz oskarżał o coraz to nowsze rzeczy. Norweg zdecydowanie nie czuł się dobrze i gdyby potrafił nazwać to uczucie, powiedziałby, że zaczyna panikować.
Do tego Francis poprosił go o wypowiedzenie się. Istniał jednak problem, bo Askel nie miał ochoty mówić mu cokolwiek.
- Nie. - Mruknął w odpowiedzi na pytanie. Mógł się wypowiedzieć, ale nie chciał, choć nawet zdawał sobie sprawę z tego, że Francis oczekiwał zupełnie innej odpowiedzi i Askel mógł zabrzmieć bezczelnie. Gdyby mu zależało, prędzej powiedziałby coś swojemu lekarzowi prowadzącemu.
Feliksowi posłał szybkie spojrzenie i pokiwał głową. Właściwie, jeśli Felek miał ochotę na wspólne czytanie, Askel mógłby na to przystać.
Powrót do góry Go down
Francja

avatar

Liczba postów : 60
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Nie Lut 02, 2014 6:50 am

- "Bezpodstawnie" mówisz? - prychnął głośno i skrzyżował ramiona na piersi - Tak, oczywiście, najlepiej jest udawać niewinnego i grzeczniutkiego, co nie? - uśmiechnął się pod nosem - Ja bardzo dobrze wiem, że taki nie jesteś. Nie masz się co wypierać... - przysłuchał się jego dalszej wypowiedzi - Jakim "dupkiem"? Nie życzę sobie, abyś mnie tak nazywał. Powinieneś wykazać się chociaż resztkami kultury! - skarcił go - Nie traktuj mnie jak swojego kolegi. Po pierwsze jestem starszy, a po drugie - lekarzem. Powinieneś zwracać się do mnie z szacunkiem, o ile wiesz co to jest... Wracając do tematu. Najlepiej by było, gdybyście się po prostu przyznali. - ostatnie zdanie wypowiedział do nich obu.
Powrót do góry Go down
Polska
Niedotykajka
avatar

Liczba postów : 55
Join date : 12/08/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Nie Lut 02, 2014 11:39 am

- Tak, totalnie bezpodstawnie. Nie wiem czy wiesz, ale jak się komuś nie udowodni winy, to ta osoba jest totalnie niewinna. Nie moja wina, że coś sobie ubzdurałeś i nas teraz oskarżasz! I na dodatek nie masz na swoje wymysły żadnych dowodów! - kompletnie zignorował zwróconą mu uwagę, i tak nie zamierzał inaczej traktować lekarza. Ani tym bardziej go słuchać! Francuz irytował go jak nikt inny, Feliks go nie lubił i nie planował tego zmieniać.
Spojrzał na Norwega, bał się, że chłopak spanikuje i powie lekarzowi, co planują zrobić. Złapał go za rękę i pociągnął w kierunku sali głównej.
- Chodź Askel, totalnie nie musimy z nim rozmawiać. Nie dość,  że nas oskarża o jakieś dziwne rzeczy, to jeszcze pewnie zaraz zabroni nam ze sobą rozmawiać.
[z/t]


Ostatnio zmieniony przez Polska dnia Sro Lut 05, 2014 7:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 61
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Nie Lut 02, 2014 4:09 pm

Askel panikował.
Poszukał trolla spojrzeniem i gestem nakazał mu zrobić coś. Cokolwiek! Byleby tylko tamci dwaj przestali się kłócić, byleby lekarz przestał rzucać oskarżenia, a Feliks być może ustąpił, dla dobra ich obu. Askel bynajmniej nie miał zamiaru mówić Francisowi o planach ucieczki. Co więcej, nie miał zamiaru mówić już czegokolwiek, skoro jego próby nawiązywania kontaktów i podejmowania wspólnych działań kończyły się właśnie w taki sposób.
Troll rozłożył wielkie łapy w geście bezradności i Askel poczuł, że denerwuje się bardziej, niż powinien. Nie rozumiał, czemu wielkie, groźne stworzenie nie potrafi obronić go w chwili zagrożenia.
Szczęściem, Feliks odwrócił uwagę Norwega. Nie oponował, gdy ten pociągnął go za sobą.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 61
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Czw Lut 27, 2014 4:27 pm

Uznał, że skoro nikt nie chce mu towarzyszyć, zadowoli się towarzystwem magicznych przyjaciół. Wyjdzie, niezauważony przez nikogo - nie zdawał sobie sprawy z tego, że to prawie niemożliwe - najpierw do ogrodu, a później za mury. Nie wiedział jeszcze, jak je pokona, ale miał nadzieję, że wymyśli jakiś sposób. W końcu, choć chudy, jest dość zwinny. Później w mieście znajdzie jakiś transport i... i ruszy tam, gdzie będzie prowadzić droga. Nic mu nie będzie, póki przyjaciele są blisko.
Pewnym krokiem skierował się ku drzwiom wyjściowym.
Powrót do góry Go down
Rosja
Grafik
avatar

Liczba postów : 15
Join date : 06/08/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Hol   Wto Mar 04, 2014 1:38 pm

// WYBACZ, DYRCIO KAZAŁ. Samzaproponowałeśruskazarazojatylkopotaknąłem. Taktaktaktak.

- I see skies of blue, and clouds of white... - Kolejna godzina siedzenia na tyłku. Teoretycznie. W tym momencie akurat przechadzał się po pokoju od ściany do ściany, podśpiewując pod nosem znaną mu piosenkę, która wydobywała się z głośników skromnego radia. - The bright blessed day, the dark sacred night... - Jego praca była tak samo interesująca jak zbieranie grzybów. No, chyba że chodzenie po lesie i ciągłe przechylanie się po jakiegoś sflaczałego grzyba naprawdę kogoś podnieca. And I think... - And I think to myself... WHAT A WONDERFUL WORLD. - I tym oto cichym akcentem kończymy wycie i pozwalamy dalej grać radiu samotnie. Już przed zaczęciem owego wersu zauważył kątem oka kogoś, kto zbliża się do drzwi w dość nietypowym ubraniu dla personelu czy gości, ale nikt - ani nic - nie rozkojarzy mężczyznę podczas śpiewania (jeśli w ogóle można to tak nazwać). Powoli obrócił się na pięcie całkowicie w stronę monitoringu i ciężko opadł na krzesło. Oparłszy głowę o rękę, zaczął przyglądać się pacjentowi zmierzającego ku drzwi wyjściowych. Przez chwilę pomyślał, że zaraz od nich odejdzie, ale nie stało się tak, jak się spodziewał. Równie powoli wstał na równe nogi i - pogwizdując pod nosem niedawno zakończoną piosenkę - chwycił za czapkę, którą tylko ścisnął w dłoni, po czym wyszedł. Nie zajęło mu dużo czasu na dotarcie na miejsce. Już po minucie, dwóch, znajdował się cztery metry od Norwega. Kiedy jednak znalazł się jedynie dwa metry od niego, zatrzymał się gwałtownie z rękoma za sobą. Pochylił się lekko w jego stronę, wykrzywiając usta w uśmiechu. - Dzieńdoberek, towarzyszu - zmierzył go wzrokiem. - Wybieracie się na jakieś dłuższe wakacje? - Znacząco spojrzał się na chłopaka, a po tym na drzwi. Było zostać księgowym.

_________________
Człowiek może się posunąć o wiele dalej, by uniknąć tego, czego się boi, niżby zyskać to, czego pragnie.
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 61
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Sro Mar 05, 2014 4:39 pm

Askel nie spodziewał się towarzystwa. Może i wiedział o monitoringu, ochronie i reszcie zabezpieczeń, ale nie dopuszczał ich do siebie. Spiął się momentalnie, gdy usłyszał głos za sobą. Zatrzymał się i powoli odwrócił.
Troll był na miejscu, gotów bronić Norwega przed każdym niebezpieczeństwem. Zawisł przed wysokim ochroniarzem i wyszczerzył kły, chcąc wystraszyć go samą swoją aparycją. Gdyby troll istniał, Ivan pewnie nie chciałby z nim zadrzeć.
Askel nie wystraszył się, ale nie był też tak pewny jak wcześniej. Wolał nie odpowiadać na przywitanie, ani też na żadne z pytań. Zacisnął lekko usta i odwrócił się ponownie w kierunku drzwi. Był pewny, że troll zatrzyma każdego, kto zechce przeszkodzić mu w ucieczce.
Pchnął drzwi wyjściowe.
Powrót do góry Go down
Rosja
Grafik
avatar

Liczba postów : 15
Join date : 06/08/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Hol   Sro Mar 05, 2014 5:02 pm

Wpatrywał się w Norwega, cały czas miło się uśmiechając. Z lekka irytowało go jego milczenie. Ale chyba nie miał nadziei, że normalnie porozmawia z którymś z pacjentów? Poza tym, serio, co on sobie myślał? Że tak po prostu wyjdzie sobie na jego oczach? Śmiechu warte. Myślał, że kiedy ten go spotka, nieco się wystraszy i niczym wierny pies wróci tam, skąd przyszedł. Ale chyba jednak się przeliczył. Dotąd był spokojny - może nawet aż za bardzo - jednak całą jego oazę spokoju zepsuł widok sięgającego za klamkę chłopaka. Wtenczas miły uśmiech spełzł mu z twarzy, a po oczach można było rzec, że wydaje się być zdziwiony. Nie rozśmieszajcie mnie. Ruszył ku drzwiom pospiesznym krokiem, gubiąc przy tym swoją czapkę, która przez cały czas spoczywała z tyłu zaciśnięta w jego dłoniach i zatarasował drogę Norwegowi.
- Nie wyglądasz mi na kogoś upoważnionego do wyjścia tymi drzwiami - powiedział już trochę zniecierpliwiony, ale nadal próbował się uśmiechać. - Patrz, idź sprawdzić, czy aby na pewno ciebie tam nie ma. - Na te słowa podniósł niezbyt wysoko rękę przed siebie, która kierowała wgłąb holu. Próbował z niego nie zadrwić, ale wyszło, jak wyszło.

_________________
Człowiek może się posunąć o wiele dalej, by uniknąć tego, czego się boi, niżby zyskać to, czego pragnie.
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 61
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Sro Mar 05, 2014 5:15 pm

Pojawienie się ochroniarza przed Askelem było tak niespodziewane jak fakt, że troll nie poradził sobie z zatrzymaniem go. Norweg obejrzał się szybko, ale zielona mgiełka zniknęła. Czy troll... przepadł?
Askel miał problemy z okazywaniem uczuć, także tych negatywnych, w spektrum smutku bądź złości, dlatego też teraz nie wiedział, jak zareagować. Troll być może wróci, teraz najważniejsze było wydostanie się na zewnątrz.
Nie patrzył ochroniarzowi w oczy, nigdy tego nie robił. Zawiesił wzrok gdzieś na wysokości jego klatki piersiowej i nie reagując na żadne jego słowa, spróbował przejść, odsuwając wcześniej Rosjanina na bok. Nie używał do tego zbyt dużego nakładu siły, po prostu chciał dać znać, że chce przejść i dobrze by było, gdyby ten się odsunął.
Powrót do góry Go down
Rosja
Grafik
avatar

Liczba postów : 15
Join date : 06/08/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Hol   Pią Mar 07, 2014 7:47 pm

Ten jednak nie miał zamiaru się odsunąć. Stał jak pień wbity w ziemię, nie spuszczając wzroku w chłopaka. Próbował przywrócić na twarz uśmiech, ale jedyne na co się zdobył, to lekkie podrygiwanie kącików ust. Nienawidził przebywania z pacjentami sam na sam (a czego nie nienawidzi?), o czym wspominał już nie raz. Nie miał zielonego pojęcia jak się z nimi obchodzić - spróbować być miłym i delikatnym gestem odciągnąć ich od jakiejś rzeczy czy siłą przełożyć ich ciało przez ramię i ruszyć w stronę ich pokoju? Tak, ostatni pomysł wydaje się być naprawdę wspaniałomyślny. Wyciągnął w jego stronę rękę, ale zawahał się w połowie drogi, przez co zawisła w powietrzu kilka centymetrów od niego. W tym momencie wyglądał, jakby się wyłączył. Wpatrywał się w nią, jakby właśnie zrobiła coś mimo jego woli. A tak naprawdę zastanawiał się, czy dobrym pomysłem jest go dotknąć. I właśnie w tym momencie mogło się wydawać, że jego usta przekroczyły jakąś barierę, dzięki czemu znów mógł widnieć na nich ten nienaturalnie krzywy uśmiech. Teraz już bez wahania dotknął prawego ramienia chłopaka swoją lewą dłonią i schylił się do takiego poziomu, by usta Ivana były na wysokości jego ucha. - Ostrzegam, że nie jestem dość cierpliwym człowiekiem - powiedział tak cicho, aby było to dosłyszalne jedynie dla chłopaka. Potem dodał bardziej ściszonym głosem: - Rusz tyłek w kroki, albo nie będę już taki miły.

_________________
Człowiek może się posunąć o wiele dalej, by uniknąć tego, czego się boi, niżby zyskać to, czego pragnie.
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 61
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Hol   Sob Mar 08, 2014 2:14 pm

Dalej próbował odsunąć mężczyznę z drogi, używając tym razem więcej siły. Zrozumiał już, co miał na myśli Feliks mówiąc, że ucieczka może się nie udać. Ochroniarz stał przed nim, niewzruszony jak góra lodowa, ale zapewne od góry lodowej groźniejszy, o czym Askel jeszcze nie wiedział. Nie dopuszczał do siebie myśli, że może mu nie wyjść tylko przez jakiegoś upartego człowieka.
Twarz Askela pozostawała zupełnie bez wyrazu przez cały ten czas. Był zdeterminowany, by wyjść z budynku.
- Nie. - Odezwał się, krótko i cicho, bez szczególnego zaangażowania wyczuwalnego w głosie.
Skoro mężczyzna nie chciał go przepuścić po dobroci, spróbował przemknąć koło niego.

Po chwili jednak zrezygnował i wycofał się.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Tajwan

avatar

Liczba postów : 2
Join date : 25/08/2014

PisanieTemat: Re: Hol   Pią Paź 17, 2014 5:09 pm

*Weszła do holu kompletnie zielona. Wewnątrz cieszyła się ,że w końcu może oficjalnie zacząć pracę ale nie wiedziała w co najpierw wsadzić ręce , czy poszukać ordynatora czy spróbować zaprzyjaźnić się z pacjentami. W sumie była troszkę głodna ale euforia i mętlik w głowie nie pozwalał jej myśleć o potrzebach takich jak jedzenie.* Chciała bym wiedzieć jak będzie wyglądać moja przyszłość tutaj.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Hol   

Powrót do góry Go down
 
Hol
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: Parter-
Skocz do: